|
Młody Pary niejednokrotnie spotykają się z najważniejszym problemem - SALA WESELNA! Niestety w obecnych czasach pomimo przeróznych pomysłów na zabawe weselną , nadal brakuje miejsc na zorganizowanie wesela. Sale, restauracje należy rezerwować z wyprzedzeniem jednorocznym lub dwoletnim.
Tak długo czekać... "O Boże mam już dość konkubinatu" - tak powiedziała moja klientka. No więc rozwiązanie jest dość proste. Ślub zimą - też ciekawie, też fajnie. Weselicho jak się patrzy. Oczywiście nie widaomo, czy będzie śnieg, ale zamówienie tam gdzie trzeba już złożone. Musi się udać.
Ślub zimą zapewne będzie uroczy, a już napewno młodyh par nie odstraszają ani kolejki do USC, ani wysokie ceny ślubnych usługodawców. Zima wydaje się coraz milej witaną alternatywą...
Od dawna już nie straszy bowiem mroźnymi temperaturami, które mogłyby zniechęcić gości do jakiejkolwiek aktywności, zwykle jest łagodna i słoneczna, co malkontentów narzekających na ekstremalne temperatury pozbawia argumentów.
Plusów jest jednak znacznie więcej. Pary młode, które zdecydowały się zaryzykować chwalą sobie przede wszystkim wolne terminy restauracji, sal i zespołów, które w ogromnym stopniu przyspieszają ślubne przygotowania, skracając czas oczekiwania nawet do kilku miesięcy i nie skazują par młodych na uciążliwe kompromisy.
Nie bez znaczenia jest również ekonomia. Martwy okres sprawia, że przedstawiciele firm ślubnych są bardziej skłonni do cenowych ustępstw, z czego bezwzględnie należy korzystać. Jeśli staro szkolna kindersztuba sprawiła, że twarde negocjacje nie są naszą najlepszą stroną, warto poprosić o pomoc znajomego rekina biznesu - w każdym towarzystwie jest przynajmniej kilku, którzy z przyjemnością się wykażą.
Oszczędności można również szukać na dekoracjach - strategiczne wybranie terminu ślubu kościelnego pozwoli na skorzystanie ze świątecznych ozdób. Zwykle również ceny kwiatów, m. in lubianych przez panny młode orchidei, w zimie są dużo niższe.
Wiele par obawia się zimowej sesji zdjęciowej i rzeczywiście plener wiąże się z pewnym ryzykiem, którego lato nie jest jednak pozbawione. Jeśli pogoda dopisze i spadnie śnieg zdjęcia będą mogły śmiało konkurować z letnią sesją na plaży i zdobyć kilka dodatkowych punktów na oryginalność, biorąc jednak pod uwagę kapryśne ostatnio warunki klimatyczne, warto przygotować sobie zadaszone wyjście awaryjne - a, jak już wspominałam, jałowy zimowy czas otwiera wiele drzwi.
Pan młody nie będzie miał problemów z dopasowaniem garderoby do odpowiednich warunków klimatycznych, jednak panny przy wyborze sukni ślubnej powinny wziąć pod uwagę konieczność dopasowania jej do wierzchniego okrycia. Sam zakup odpowiedniego płaszcza nie powinien nastręczać żadnych trudności przy obecnym bogatym wyposażeniu salonów mody ślubnej.
Jeśli nieco niższe temperatury nie wywołują w Was desperackiej chęci ucieczki na południe Europy, a konieczność zaciętej walki o każdy wolny termin tak - warto rozważyć zimową datę ślubu.
|